Artykuły

Klasa średnia kontra bogaci

Biorąc pod uwagę zamożność ludzi dzielimy na trzy grupy: biednych, bogatych i klasę średnią. Wg badań dotyczących danych z ubiegłej dekady liczebność tej ostatniej stale maleje. Co oznacza, że jeśli dziś ktoś znajduje się w klasie średniej, za jakiś czas może podwyższyć lub obniżyć swój status materialny i dołączyć do którejś z pozostałych grup. Co odróżnia bogatych od biednych? Jakie są jednak zasadnicze różnice między najzamożniejszą grupą a klasą średnią?

Klasa średnia stawia na wygodę

Klasa średnia lubi to co wygodne – bezpieczna praca w komfortowych warunkach, bez zmartwień jak się utrzymać na rynku czy znaleźć nowych klientów. Woli zatrudnić się u kogoś i nie borykać się z trudnościami prowadzenia własnego interesu, jego księgowości i reklamy, spokojnie wyjechać na wakacje i zostawić pracę daleko w tyle. Natomiast bogaci porzucają taką strefę komfortu, podejmują działania ryzykowne, by osiągnąć więcej. To oni zakładają firmy i zdobywają się na ponadprzeciętny wysiłek, stawiając często coś na jedną kartę.

Bogaci żyją skromniej, niż by mogli, klasa średnia często żyje ponad stan

Świadomi wysiłku zdobycia dużych pieniędzy bogaci zwykle żyją skromniej niż pozwalałyby na to ich zasoby finansowe. Nie rozbijają się w luksusowych samochodach, tylko inwestują zdobyte środki w aktywa, które w przyszłości mogą przynieść im kolejne zyski. Natomiast klasa średnia swoje ciężko zdobyte pieniądze traktuje jako nagrodę za włożony wysiłek i chętnie je wydaje na przyjemności, czasami nawet zaciąga na nie kredyty. W takim przypadku są tylko o krok od przejścia do grupy biednej.

Klasa średnia pracuje na przychód ludzi bogatych

Ludzie bogaci zakładają firmy, których dochody generuje zatrudniona u nich klasa średnia. Niezależnie jak dużą karierę zrobią pracowite mrówki i jak wysoko uda im się wspiąć po korporacyjnej drabince, nigdy nie osiągną statusu właściciela firmy. Chyba, że założą własny biznes.

Bogaci szukają przyjaciół wśród podobnych sobie

Bogaci żyją wedle zasady, że otaczając się ludźmi sukcesu, sami stają się bliżsi jego osiągnięcia. Aby zarabiać więcej trzeba poznać ludzi, którzy są na stanowiskach generujących takie dochody i przejąć ich sposób myślenia i pojmowania świata. By być bogatym, trzeba postrzegać świat jak oni.

Bogaci pracują by zdobyć kwalifikacje, nie pieniądze

Ludzie aspirujący na bogatych, pracując na etacie, gromadzą wiedzę i umiejętności, potrzebne im do założenia w przyszłości własnego biznesu, a nie środki finansowe. Natomiast motywacją klasy średniej są zarabiane pieniądze, ich jak największa ilość, dlatego łatwo ich przekonać do zmiany pracy, oferując lepsze warunki zatrudnienia. Szczególnie młodzi chcą się jak najszybciej czegoś „dorobić” : samochodu, mieszkania, zagranicznych wakacji. Wolą wyjechać za granicę do zbierania owoców czy innej pracy fizycznej, niż pracować w zawodzie za marne pieniądze i zdobywać doświadczenie.

Bogaci posiadają pieniądze, klasa średnia rzeczy

Bogaci ludzie wolą pomnażać swoje oszczędności, zamiast manifestować zasobność portfela luksusową willą czy drogim samochodem. Zdają sobie sprawę, że gromadzenie rzeczy nie przybliży ich do celu. Stawiają na inwestycję i oszczędzanie, bo tylko w ten sposób można dojść do większych pieniędzy. Albowiem paradoksalnie, aby stać się bogatym, trzeba przezwyciężyć w sobie chęć posiadania dóbr materialnych.

W klasie średniej pieniędzmi rządzą emocje, nie logika

Obie grupy mają zupełnie odmienne podejście do pieniędzy. Podczas, gdy bogaci analizują swoje wydatki i inwestycje na zimno, chłodno i logicznie kalkulując, co się opłaca, a co nie, klasa średnia często pozwala, by jej decyzje zapadały pod wpływem emocji, pragną wykorzystać nadarzającą się okazję, nie przemyślawszy całej sprawy do końca. Niestety często kończy się to w sposób tragiczny. Nieprzemyślane decyzje finansowe czy naprędce podpisane umowy doprowadziły niejednego do ruiny. Zaczynając od spraw najprostszych, bogaty nigdy nie kupi rzeczy, której nie potrzebuje, tylko dlatego, że akurat znajduje się ona na promocji.

Bez pracy nie ma kołaczy. Ale nie ma ich także bez rozsądnego podejścia do pieniądza, pracy i własnych wydatków. Warto zastanowić się, nie tylko w której grupie zamożności jesteśmy czy chcielibyśmy być, ale dokąd idziemy w tej chwili i czy warto zmienić swoje nastawienie oraz nawyki. 

1 komentarz
  1. Łukasz Szecówka

    Mądre słowa świetny artykuł

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poznaj nasze sprawdzone metody

Tu jesteśmy

Send this to a friend